Komentarz Liturgiczny

14 października 2o18r.
Wielbłąd i ucho igielne

 

        Ile razy rozważam spotkanie Jezusa z bogatym młodzieńcem, tyle razy wspominam te wszystkie rozmowy, w których ludzie stawiali pytania, a w rzeczywistości wyczekiwali na aprobatę ich postawy. Pytanie: „Co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?” prowokowało do sprawdzenia, co pytający dotychczas uczynił. A kiedy oświadczył, że przykazań dekalogu przestrzegał od swojej młodości, czekał jeno na pochwałę. Uzyskał ją w spojrzeniu Jezusa pełnym miłości. Nie spodziewał się jednak żadnych nowych wymagań. On miał już dobrze ustawione życie. Odkrył wartość dekalogu, na wierności przykazaniom budował przyszłość i cieszył się błogosławieństwem Boga na ziemi. Był bogaty. Wierność przykazaniom miała mu zapewnić zbawienie. Przyszedł do…

o7 października 2o18r.
Pierwszy słownik

 

        Autor natchniony notuje w Księdze Rodzaju bardzo znamienne wydarzenie. Oto Adam sporządza pierwszy słownik nadający nazwy zwierzętom i ptakom. Nie uczynił tego Bóg, lecz zlecił to zadanie człowiekowi, „by się przekonać, jaką da im nazwę”. Autor w tak prosty sposób sygnalizuje ważne wydarzenie tworzenia języka. Śledzi następnie uważnie dzieje tego pierwszego wspólnego i jedynego języka, bo kilka rozdziałów dalej mówi w sposób obrazowy o procesie powstawania wielu języków. Czyni to sięgając po obraz budowy wieży Babel.

        Zwięzłe uwagi autora natchnionego na temat języka można odczytywać w …

30 września 2o18r.
Monopol na Bożą łaskę

 

        Zdanie: „Prawda jest tylko w Kościele Chrystusa”, jest do przyjęcia jedynie wówczas, gdy się uznaje, że Kościół Chrystusa jest wszędzie tam, gdzie jest prawda. Zbyt wielu ludzi chciałoby zmonopolizować łaskę Bożą i zamknąć ją w instytucji. Kościół Apostolski jest odpowiedzialny za głoszenie Ewangelii na ziemi i za wiarygodność słowa przepowiadanego, ale mając jasne upomnienie zarówno Mojżesza jak Jezusa, bynajmniej nie chce ograniczyć działania Bożego wyłącznie do zasięgu swego instytucjonalnego działania.

        Warto zatrzymać się nad wymownymi tekstami Biblii. Oto w Księdze Liczb…

23 września 2o18r.
Przyjąć dziecko

 

        Apostołowie spierali się o to, „kto z nich jest największy”. Niezdrowe ambicje pleniły się w gronie Dwunastu. Nie pomogła bliskość Jezusa ani Jego Matki. Wady można przezwyciężyć wówczas, gdy ich właściciel chce to uczynić. Jezus cierpliwie czekał, upominał, wzywał. Chciał otworzyć im oczy na prawdę o autentycznej wielkości człowieka. Słowa Jego odbijały się jak groch od ściany. Ambicje dochodziły do głosu aż do Wielkiego Piątku. Dopiero przeżycie tajemnicy krzyża, odrzucenie Mistrza, Jego klęska, ostudziły nieco niezdrową rywalizację o pierwsze miejsce w gronie Dwunastu.

        Marek notuje…

16 września 2o18r.
Wiara martwa

 

        Od początku istnieją w chrześcijaństwie dwie niebezpieczne tendencje.

        Jedna chce koniecznie odrzucić Kościół założony przez Jezusa i przyjąć jedynie wiarę jako indywidualny akt usprawiedliwiający człowieka. Dla tych wiara to czysto osobista sprawa, tak jak np. lekkoatletyka. Sportowcy mogą się spotkać po olimpiadzie lub mistrzostwach świata, mogą rywalizować z sobą i zdumiewać świat osiągnięciami, mogą przeznaczyć duże sumy na potrzeby biednych, ale lekkoatleci nie stanowią żadnej wspólnoty, to jest sport, w którym wszystko zależy od indywidualnych sprawności.